Nowa technologia systemów bagażowych ma w przyszłości zmienić sposób transportu bagażu na lotniskach – zapowiedział podczas Kongresu Rynku Lotniczego Błażej Nowakowski, wiceprezes i dyrektor ds. technicznych w Dimark. Firma pracuje nad rozwiązaniem, które ma zwiększyć nie tylko szybkość, ale również elastyczność obsługi bagażu. Technologia ma być testowana we współpracy z m.in. Polskimi Portami Lotniczymi.
Systemy bagażowe należą do najbardziej rozbudowanych i jednocześnie najmniej widocznych dla pasażera elementów infrastruktury lotniskowej. Podróżny styka się z nimi właściwie tylko na początku i końcu procesu – przy nadaniu bagażu oraz jego odbiorze. Jak wskazywał Błażej Nowakowski, wiceprezes i dyrektor ds. technicznych w Dimark, pasażer widzi tylko niewielką część całego systemu.
– Pasażer widzi raptem może pięć proc. systemu. Cała reszta jest schowana za ścianą, a obsługiwana przez wykwalifikowane zespoły na lotniskach – mówił podczas kongresowej debaty dot. rozwoju lotnisk i ich wpływu na regiony, bo właśnie w tej części infrastruktury istnieje przestrzeń do dalszego rozwoju technologicznego.
Nowy sposób transportu bagażu
Nowakowski zapowiedział, że Dimark pracuje obecnie nad nową technologią dotyczącą systemów bagażowych. Firma chce zaprezentować rozwiązanie w przyszłym roku. – Jak spojrzeć od lat 70., nic nowego technologicznie nie zostało wymyślone w sposobie transportu bagaży. Tę różnicę myślę, że niedługo będziemy w stanie zaprezentować i lotniska będą w stanie ją odczuć – wyznał przedstawiciel przedsiębiorstwa specjalizującego się w projektowaniu, produkcji i serwisowaniu systemów obsługi bagażu (BHS).
Według zapowiedzi nowe rozwiązanie ma przede wszystkim przyspieszyć obsługę bagażu. Równie ważnym elementem ma być jednak jej uelastycznienie. – Taka technologia będzie znacznie przyspieszała i uelastyczniała [procesy, od red.], bo to nie tylko jest kwestia przyspieszenia, ale uelastycznienia również całej obsługi – wskazywał Nowakowski. Na obecnym etapie Dimark nie ujawnił szczegółów technicznych rozwiązania.
Z wypowiedzi przedstawiciela firmy wynika jednak, że technologia ma być rozwijana i weryfikowana w warunkach rzeczywistych we współpracy z operatorami lotnisk. Zainteresowanie testami wyraziły również Polskie Porty Lotnicze. To istotny element procesu rozwoju rozwiązania, ponieważ systemy bagażowe są silnie związane z istniejącą infrastrukturą terminala. Nowa technologia musi więc nie tylko zapewniać odpowiednią wydajność, ale również sprawdzać się w realnych warunkach operacyjnych.
AI może zwiększyć wydajność istniejącego BHS
Nowa technologia nie jest jedynym kierunkiem, w którym rozwijane są systemy bagażowe. Według Nowakowskiego już obecnie dostępne rozwiązania, również wykorzystujące sztuczną inteligencję, mogą zwiększać wydajność istniejących instalacji. Jednym z przykładów jest możliwość zmniejszenia dystansu pomiędzy poszczególnymi bagażami przemieszczającymi się po systemie. – Na tym samym fizycznym systemie można zwiększyć wydajność – tłumaczył.
Takie podejście może być szczególnie istotne dla lotnisk, które zwiększają ruch, ale jednocześnie nie mają jeszcze potrzeby lub możliwości przeprowadzenia dużej rozbudowy infrastruktury. Modernizacja oprogramowania, automatyzacja procesów i lepsze wykorzystanie istniejących urządzeń mogą w określonych przypadkach zwiększyć przepustowość bez konieczności budowy całkowicie nowych systemów.
Pasażer zauważa dopiero efekt
Rozwój technologii bagażowych jest dla pasażera mniej widoczny niż zmiany zachodzące w kontroli bezpieczeństwa. To właśnie tam podróżni mogą bezpośrednio odczuć efekt nowych rozwiązań. Błażej Nowakowski wskazał m.in. na systemy wykorzystujące tomografię komputerową, które pozwalają ograniczyć konieczność wyjmowania płynów z bagażu podręcznego. – To są rzeczy, które w sumie bardzo pomagają i realnie wpływają na obsługę pasażera – mówił. W tym obszarze technologia jest już wdrażana na lotniskach. Przykładem jest lotnisko we Wrocławiu, gdzie firma podpisała kontrakt na dostawę urządzeń ATRS, zapewniających automatyczny powrót kuwet do kontroli bagażu podręcznego.
Przyszłość systemów bagażowych będzie związana nie tylko ze zwiększaniem ich maksymalnej przepustowości. Równie istotna będzie możliwość elastycznego dostosowania systemu do zmiennego natężenia ruchu i wymagań operacyjnych. Dla lotnisk ma to znaczenie szczególnie w warunkach rosnącego ruchu i ograniczonej przestrzeni. Każde zwiększenie wydajności istniejącego BHS-u może bowiem oznaczać możliwość obsłużenia większej liczby pasażerów bez natychmiastowej budowy całkowicie nowej infrastruktury.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.